28 transferów Mirosława Hajdo

 

Postanowiłem przeanalizować oraz przybliżyć kulisy wszystkich transferów do klubu, które miały miejsce podczas urzędowania M. Hajdo. Trzeba mieć świadomość, że w klubie nie ma dyrektora sportowego i bardzo sprytnie w jego role wcielił się sztab szkoleniowy, z jakim efektem wg mnie bardzo słabym „przepalono” mnóstwo kasy, na rozwiązanie kontraktów z zawodnikami klub musiał, przez okres panowania trenera M. Hajdo, wydać kwoty idące setkach tysięcy złotych! Rozwiązanie kontraktów z zawodnikami pokroju T. Brzyskiego czy G. Bonina mocno uderzyło w kieszeń klubu. Decyzje o rezygnacji z najlepszego strzelca Motoru w ubiegłym sezonie — M. Palucha, przedłużenie umów z rezerwowymi w zeszłym sezonie — A. Nowakiem i P. Darmochwałem, którzy tak, jak można się było spodziewać, praktycznie nie powąchali nawet murawy w obecnym sezonie. To wszystko mocno obciąża dokonania sztabu szkoleniowego w kwestii transferowej. Na koniec każdego opisu zamieściłem ocenę każdego transferu w skali od 0 do 5,przy czym: 0 – brak oceny, zawodnik nie zagrał w Motorze, 1 – to fatalny, 2 – słaby, 3 – przeciętny, 4 – dobry, 5 – bardzo dobry.

Zacznę od 2019 r. i letniego okienka transferowego, pierwszego, w którym uczestniczył M. Hajdo, kilka transferów było przygotowane przez poprzedniego prezesa L. Bartnickiego, ale wszystkie zostały zaakceptowane przez szkoleniowca.

Lato 2019- do klubu trafiło 12 nowych zawodników:

1.M. Grunt — napastnik (poprzedni klub — KSZO Ostrowiec Św.) – transfer przygotowany przez L. Bartnickiego, zaakceptowany przez nowego trenera. Od początku nie za bardzo było „po drodze” obu panom, szkoleniowiec nie był zadowolony z formy fizycznej napastnika, dał mu szanse gry w pierwszych sześć spotkaniach ligowych, które jak pamiętamy, nie były dobrymi występami całej drużyny, a napastnik nie strzelił w nich żadnego gola. Potem wystąpił jeszcze w sześciu spotkaniach, w dwóch z nich strzelił nawet po bramce, były to bardzo istotne bramki w kontekście utrzymania posady przez szkoleniowca — bramka na 1:0 w Sandomierzu w meczu z Wisłą oraz zwycięska bramka z Wisłoką Dębica w Lublinie. Bramki ratujące posadę szkoleniowca nie pomogły M. Gruntowi w odbudowie swojej pozycji w drużynie. Trener pozbył się go podczas zimowego okienka transferowego, wypożyczając go do KSZO Ostrowiec na rundę wiosenną. Po zakończeniu sezonu gracz wrócił do Motoru, zapis w kontrakcie spowodował automatyczne przedłużenie jego kontraktu oraz podwyżkę w przypadku awansu do ligi wyżej. Trener nie widział jednak go w swoich planach, więc nie pozwolił mu uczestniczyć w treningach przedsezonowych i kazał szukać nowego klubu, skończyło się to rozwiązaniem kontraktu za porozumieniem stron, a tym samym jak tylko możemy się domyślić wypłatą piłkarzowi kilku pensji „do przodu”, aby ten zgodził się na rozwiązanie kontraktu. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 2 bramki i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

2.K. Krupa — bramkarz (Siarka Tarnobrzeg) Menadżer: PRO Calcio. Zawodnik ściągnięty również przez L. Bartnickiego przy aprobacie M. Hajdo, tak naprawdę nigdy nie zaistniał w Motorze, nie dostał szansy zaprezentowania swoich umiejętności, w zimie bez żalu zaproponowano mu rozwiązanie kontraktu. Jak możemy przypuszczać, po wypłaceniu kilku pensji „do przodu” kontrakt został rozwiązany. Ocena transferu 0/5

3.R. Kruczkowski — pomocnik (Huragan Morąg) – zawodnik ciekawie prezentował się podczas sparingów przedsezonowych, podczas których strzelił kilka ładnych bramek, w lidze tak naprawdę nie dostał prawdziwej szansy gry. Wpuszczany na kilka-kilkanaście minut nie miał okazji pokazania swoich umiejętności, w przerwie między rundami pożegnany przez szkoleniowca, na podobnej zasadzie co dwóch zawodników wyżej, klub wypłacił kilka pensji „do przodu” i kontrakt został rozwiązany. Ocena transferu 1/5

4.A. Kajpust — obrońca (Cracovia) Menadżer: 11-Football Players. Jeden z pomysłów trenera Hajdo, pograł w Motorze w rundzie jesiennej 2019 r. Niczym szczególnym nie zachwycił, a potem uznano, że jest za słaby na grę w Motorze i wypożyczono go do Wisły Sandomierz. Pozyskanie tego zawodnika mocno obciąża trenera M. Hajdo, otóż oddano za niego do Cracovii młodego bramkarza K. Grzywaczewskiego (rezygnując z przysługującemu Motorowi ekwiwalentu, wynoszącego ok.35.000 zł). Jakie były dalsze losy obrońcy? Znamy już ten scenariusz, po zakończeniu sezonu wrócił do Lublina, ponieważ… nie zgadniecie? W przypadku awansu przedłużał mu się kontrakt. Potem wypłata kilku pensji „do przodu” i rozwiązanie kontraktu. Ocena transferu 1/5

5.D. Łukasik — obrońca (Sandecja Nowy Sącz) Menadżer: HMP Champions. Jego przyjście do Lublina wzbudzało dużo zastrzeżeń, przychodził zawodnik, który długo nie grał, ponieważ leczył kontuzję biodra. Wskoczył do składu w miejsce kontuzjowanego M. Cichockiego i zaprezentował się solidnie. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 1 bramka i 0 asyst. W obecnym sezonie nie znajduje uznania w oczach trenera, zagrał raz — zaledwie 65 minut w meczu z Garbarnią Kraków. Ocena transferu 3/5
6.D. Kunca — napastnik/pomocnik (1.SC Znojmo FK) Menadżer: HMP Champions. Gracz, który potrafił na jesieni 2019 zagrać bardzo dobry mecz z Hetmanem Zamość, a w kolejnym być zupełnie niewidocznym. Potrafił być bardzo szybki, a z drugiej strony nie wykorzystywał sporo sytuacji bramkowych, podstawowy zawodnik w zeszłym sezonie w rundzie jesiennej, podczas której zdobył 5 bramek. W obecnym sezonie gra dużo słabiej nie strzelił żadnej bramki, stracił też swój największy atut, czyli szybkość. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 5 bramek i 3 asysty. W obecnym sezonie wystąpił w 7 spotkaniach, 0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

7.T. Swędrowski — pomocnik (Bytovia) – najlepszy transfer M. Hajdo, jeden z reżyserów gry Motoru. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 5 bramek i 5 asyst. W obecnym sezonie wystąpił w 8 spotkaniach, zdobył 3 bramki, i zaliczył 1 asystę, jeden z wyróżniających się graczy Motoru. Ocena transferu 5/5

8.S. Duda — pomocnik (Bytovia) -jeden z ulubionych piłkarzy M. Hajdo. Zawodnik jechał już do Łęcznej, aby podpisać kontrakt z Górnikiem, gdy został „przejęty” przez trenera i namówiony do gry w Motorze. W pierwszym sezonie gry zdobył 3 bramki, ale jego gra była mocno asekuracyjna, podania głównie do najbliższego partnera, przede wszystkim w bok lub do tyłu. W obecnym sezonie jeden z najgorszych graczy Motoru, mnóstwo indywidualnych błędów, mimo tego cieszy się niesłabnącym zaufaniem trenera. Jeżeli porównamy poprzednich graczy Motoru, którzy grali na jego pozycji tzn. M. Gałeckiego czy T. Tymosiaka, Sławek wypada na ich tle blado i jest, zdecydowanie gorszy. Tym bardziej jest zastanawiające, że jest to jeden z najlepiej opłacanych graczy Motoru. Jako anegdotę można tu przytoczyć słowa menadżera J. Kołakowskiego, który obecny był na Arenie podczas meczu z KKS Kalisz. Podczas oglądania meczu i rozmowy z nowym inwestorem Motoru — Zbigniewem Jakubasem — miało paść z jego strony pytanie: ” ile Panu płaci ten Sławomir Duda za to, że może grać w Motorze?” Jego bilans w sezonie 2019/20 to 3 bramki i 1 asysta. W obecnym sezonie wystąpił w 8 spotkaniach,0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

9.R. Strączek — bramkarz (Stal Mielec). Menadżer: EPG. Zawodnik wypożyczony ze Stali Mielec, aby rywalizował o miejsce w składzie z A. Olszewskim. Jego atutem miało być, przede wszystkim to, że jest młodzieżowcem. Zagrał w 5 spotkaniach, w których wpuścił 3 bramki, wszystkie te spotkania Motor wygrał, ale Rafał jakoś szczególnie się w nich nie wyróżniał. Jako młody bramkarz popełniał w praktycznie każdym spotkaniu błędy. Sporym zaskoczeniem okazało się, że w przerwie między rundami Stal Mielec wykorzystała zapis w umowie wypożyczenia i ściągnęła Rafała do siebie. Niedługo potem dając mu szanse gry, którą wykorzystał. Dużym błędem ze strony Motoru było wypożyczenie zawodnika, ogrywanie go i brak zabezpieczenia interesu klubu. Skończyło się tak, jak skończyło, zawodnik pograł u nas, po czym wrócił do Mielca i tyle mieliśmy z niego pożytku. Ocena transferu 2/5

10.K. Gruszkowski — obrońca (Wisła Kraków). Menadżer: ATJ Management. Młodzieżowiec, jeden z ulubieńców Hajdo. W Motorze grał na prawej obronie, rozegrał 9 spotkań i był ciekawie zapowiadającym się zawodnikiem. Po pierwszym meczu na wiosnę 2020 r. doznał kontuzji. Wydawało się, że zawodnik dołączy do Motoru na stałe, jednak po raz kolejny zmarnowano okazję. Znów ograliśmy zawodnika dla innego klubu, nie mając z tego większych korzyści. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 0 bramek i 2 asysty. Ocena transferu 4/5

11.B. Rymek — pomocnik (Lechia Tomaszów Mazowiecki). Menadżer: ProSport Manager. Kolejny wypożyczony młodzieżowiec (tym razem z Legii Warszawa) Gracz, za którym mocno lobbował asystent trenera Hajdo — T. Jasik. Chociaż trener M. Hajdo, również bardzo chętnie na niego stawiał, skutkiem czego zawodnik dostał dużo szans gry. Zagrał w 11 meczach Motoru w sezonie 2019/20, w tym w 3 spotkaniach wychodził w podstawowym składzie, nie zdobył żadnej bramki, po sezonie stracił status młodzieżowca i został w Motorze pożegnany. Kolejny gracz, z którego obecności i gry w Motorze niewiele dobrego dla klubu wynikło. Jak doda się jeszcze do tego, że zrezygnowano z młodego W. Kłosa (którego bez żalu i za grosze duet trenerów Hajdo&Jasik oddał do Wólczanki Wólka Pełkińska) sytuacja staje się jeszcze dziwniejsza. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 1/5

12.P. Ceglarz — pomocnik (Stal Rzeszów). Menadżer: ATJ Management. Zawodnik niespodziewanie pożegnany ze Stali Mielc zaraz po wywalczeniu awansu. W Motorze początki miał trudne, borykał się z kontuzją, ale w kilku meczach na jesieni pokazał się z dobrej strony. W 2 lidze jest zdecydowanie wyróżniającym się piłkarzem Motoru. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 3 bramki i 3 asysty. W obecnym sezonie zagrał w 8 spotkaniach, zdobył 2 bramki i zaliczył 1 asystę. Ocena transferu 3/5

13.R. Grodzicki — obrońca (Stal Mielec). Menadżer: EPG. Priorytet w transferach M. Hajdo, dla 35-latka trener Hajdo postanowił zrezygnować z usług, bardzo dobrze prezentującego się wiosną 2019 r. w barwach Motoru, B. Waleńcika. Jak gra ten zawodnik, lubelska publiczność mogła sobie przypomnieć podczas meczu z KKS Kalisz. Grający w nim obecnie Bartek, był jednym z najlepszych graczy na murawie. Grodzickiego bardzo niechętnie widział w barwach Motoru jego były prezes — L. Bartnicki, jednak determinacja w pozyskaniu tego zawodnika przez trenera M. Hajdo, była tak wielka, że trener powierzył mu funkcję grającego asystenta, żeby tylko trafił do Motoru — oczywiście z odpowiednią wypłatą. Grodzicki otrzymuje zatem wynagrodzenie jako zawodnik oraz dodatkowe, jako asystent, co łącznie daje mu wg dość wiarygodnych plotek pensję na poziomie kilkunastu tysięcy złotych. Zdania co do jego gry były podzielone wśród lubelskich fanów, nieźle wprowadza piłkę i wygrywa sporo pojedynków główkowych, ale z drugiej strony jest strasznie wolny i mało zwrotny. Podczas rundy jesiennej 2019 r. widać było również u niego sporą nadwagę, która przyczyniła się do nazwania go przez lubelską publiczność – „Grubasem”. Pseudonim ten towarzyszy mu do tej pory. Jak na tak doświadczonego gracza, popełniał sporo błędów, które jednak zawsze były przez trenera Hajdo tłumaczone i zazwyczaj odpowiedzialnością sztab szkoleniowy obarczał innych graczy. Jego bilans w sezonie 2019/20 to 0 bramek i 1 asysta. Wydawało się, że wraz z końcem sezonu 2019/20 kariera tego zawodnika w Motorze dobiegnie końca. Tym większe było zaskoczenie, że jego kontrakt został przedłużony o kolejny sezon, a gracz bez względu na prezentowaną formę, jak zwykle u trenera M. Hajdo, ma pewny plac. W poprzednim sezonie był podstawowym graczem Motoru, zaliczając 19 spotkań, w tym kilka mocno kompromitujących (np. Korona 2 Kielce). W obecnym sezonie zagrał w 6 spotkaniach, w 5 z nich w pełnym wymiarze czasowym. Defensywa pod jego kierownictwem straciła 9 bramek, w tym on sam zaliczył bramkę samobójczą w meczu ze Zniczem Pruszków, oraz kompromitujące pudło z 3 metrów w meczu ze Skrą w Częstochowie. Przy jego osobie nie sposób nie wspomnieć o tym, że był mocno zamieszany w historię z odsunięciem z drużyny T. Brzyskiego, który dość jasno określił go jako osobę, która powtarza trenerowi tematy, o których zawodnicy rozmawiają między sobą w szatni. Ciekawa jest jego cicha rola przy sprowadzaniu zawodników do Motoru, przypisuje się mu działania przy sprowadzeniu: L. Jagodzińskiego, M. Bogacza, R. Strączka, S. Kiełpina. W obecnym sezonie wystąpił w 6 spotkaniach. Ocena transferu 2/5

Zima 2020 r. – 5 zawodników

1.R. Król — pomocnik (Stal Kraśnik) – zawodnik kupiony ze Stali Kraśnik pół roku przed końcem kontraktu. W sezonie 2020/21 rozegrał 8 spotkań w tym 5 w podstawowym składzie oraz zdobył 1 gola. Podstawowy gracz Motoru. Jego bilans w Motorze w sezonie 2019/20 to 2 mecze, 2 bramki i 0 asyst. W obecnym sezonie zagrał w 7 spotkaniach, w których zaliczył 1 bramkę i 0 asyst. Ocena transferu 3/5

2. F. Wójcik — pomocnik (Stal St.Wola). Menadżer: SSM Agency. Zawodnik znany trenerowi M. Hajdo ze wspólnej pracy w Garbarnii Kraków. W Motorze zadebiutował w sezonie 2020/21,zagrał w 5 meczach, w tym w niezwykle udanym dla niego spotkaniu przeciwko Olimpii Elbląg. W spotkaniu tym zdobył 2 bramki, które dały lubelskiej drużynie jedyne, jak do tej pory, 3 punkty. 0 asyst, zawodnik raczej rezerwowy. Ocena transferu 2/5

3. N. Melnyczuk — obrońca (Wołyń Łuck) – lewy obrońca, który całkiem ciekawie wyglądał w meczach sparingowych przed runda wiosenną. Nie zadebiutował nawet w Motorze z powodu epidemii i zakończenia rozgrywek na wiosnę, potem trener nie chciał go już w zespole, z powodów znanych tylko sobie. Żeby nie było za kolorowo to znów, na skutek awansu kontrakt się automatycznie przedłużył, więc żeby go, na wyraźne życzenie trenera, rozwiązać trzeba było zawodnikowi odpowiednio zapłacić. Ocena transferu 0/5

4. K. Kalinowski — bramkarz (Stal St.Wola). Menadżer: SPLENDOUR.PL. Młodzieżowiec, który wychodził z wieku młodzieżowca wraz z końcem sezonu, dostał umowę na 1.5 roku, która przedłużała się w przypadku awansu. Miał być następcą R. Strączka — nie zadebiutował nawet w Motorze, ba w lecie 2020 r., trener M. Hajdo zakomunikował mu, że nie widzi dla niego miejsca w drużynie. Zawodnik nie znalazł sobie nowego klubu oraz nie zgodził się na rozwiązanie kontraktu, trenuje z juniorami i w dalszym ciągu znajduje się na liście płac Motoru z bardzo solidną wypłatą. Ocena transferu 0/5

5. K. Ropski — napastnik (Siarka Tarnobrzeg). Menadżer: Profus Menagment. Bohater sporej afery transferowej. Przypomijmy: zawodnik podpisał kontrakt z Motorem, rzekomo mając do tego prawo, ostatecznie okazało się, że nie jest tak do końca. Lubelski klub zmuszony został do zapłaty za zawodnika klubowi z Tarnobrzegu, wg plotek, kwotę ok.100.000 zł. Przy transferze tym bardzo mocno upierał się trener M. Hajdo, który cały czas powtarzał, że bardzo mocno wierzy w zawodnika. Jego bilans w sezonie 2019/20 w barwach Motoru to 7 spotkań, łącznie 179 minut, w których nie zdobył żadnej bramki. W obecnym sezonie zgrał w 6 spotkaniach, głównie w ich końcówkach, 0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 1/5

Lato 2020 r.-10 zawodników
1.D. Świderski — napastnik (Resovia) – pozyskanie napastnika było jednym z priorytetów w letnim okienku transferowym. Według M. Hajdo, udało się zakontraktować najskuteczniejszego gracza Resovii z zeszłego sezonu w 2 lidze, w którym zdobył 9 bramek. W Motorze jak do tej pory zagrał 8 spotkań i zdobył 1 gola w meczu z Olimpią Elbląg, 0 asyst. Gra całkiem nieźle, ale oczekuje się, że zacznie zdobywać seryjnie bramki. Ocena transferu 3/5

2.A. Wawszczyk — obrońca (Olimpia Grudziądz). Menadzer: SSM Agency. Zawodnik, który miał wzmocnić linię obrony, wypadł ze składu na skutek odnowienia kontuzji podczas obozu przygotowawczego. Dopiero w ostatnich meczach zaczął pojawiać się w pierwszej jedenastce. W obecnym sezonie wystąpił w 4 spotkaniach,0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 3/5

3.P. Moskwik — pomocnik (Znicz Pruszków). Menadżer: Profus Menagement. Piłkarz doświadczony, który miał znacznie wzmocnić drużynę, jak na razie okazuje się dużym rozczarowaniem. W obecnym sezonie wystąpił w 5 spotkaniach,0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 1/5

4.M. Lach — bramkarz (Podlasie Biała Podlaska). Mmłodzieżowiec, który został ściągnięty pod kątem przyszłości, niezłe warunki fizyczne, niestety nabawił się ciężkiej kontuzji i jest aktualnie wyłączony z treningów. Ocena transferu 0/5

5.L. Jagodziński — pomocnik (Zagłębie Lublin). Filigranowy młodzieżowiec, pomocnik, który dostał już szanse debiutu. Długa droga przed tym młodym chłopakiem. W obecnym sezonie zagrał w 5 meczach, 0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

6.M. Bogacz — obrońca (Zagłębie Lubin). Młodzieżowiec, wypożyczony z Zagłębia Lubin. Z tego, co ustaliliśmy, ma wpisane sporą ilość minut, które musi rozegrać. Do tej pory zagrał w 4 meczach, po spotkaniu w Częstochowie został odsunięty od składu i od tej pory nie gra. W rundzie jesiennej zagrał w 4 spotkaniach,0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

7. Sz. Rak — napastnik (Stomil Olsztyn). Menadżer: ProSport Manager. Kolejny wypożyczony młodzieżowiec, na jego transfer mocno naciskał T. Jasik. Jak na razie bez wielkiego efektu dla drużyny, zagrał w kilku spotkaniach, nie strzelił żadnej bramki. Zawodnik bazujący na szybkości, przy obecnej dyspozycji fizycznej drużyny niczym szczególnym się nie wyróżnia. W tym sezonie zagrał w 4 spotkaniach,0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

8.M. Król — obrońca (Wigry Suwałki). Menadzer: TBSA. Młodzieżowiec, na którego mocno stawia sztab trenerski, zaliczył fatalny występ, debiutując w meczu ze Zniczem Pruszków. Obecnie z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. W obecnym sezonie wystąpił w 8 spotkaniach, 0 bramek i 0 asyst. Ocena transferu 2/5

9. S. Madejski — bramkarz (Olimpia Elbląg) Menadzer: Profus Menagement. Najlepszy transfer letniego okienka transferowego. Zawodnik pozyskany głównie na skutek bardzo dobrej oceny wystawionej mu przez trenera bramkarzy A. Onyszko. Zresztą konflikt między trenerem bramkarzy a pierwszym trenerem pojawił się właśnie na skutek tego transferu. Na boisku prezentuje się bardzo solidnie, mimo że sztab szkoleniowy tylko czeka na jego potknięcie. W tym sezonie zagrał w 6 spotkaniach, w których stracił 8 bramek. Ocena transferu 4/5

10.S. Kiełpin — bramkarz (Stal Mielec). Pierwsze przymiarki do tego zawodnika trener podjął już w zimie, ale się nie udało. W lecie tak bardzo chciał pozyskać tego golkipera, że zrezygnował z nieźle grającego w Motorze-A. Olszewskiego. Namówiony przez swojego asystenta — R. Grodzickiego, który przedstawiał Kiełpina jako wirtuoza linii bramkowej. Zawodnik z bardzo dużą, jak na 2 ligę pensją, swoją karierę w Motorze zaczął… od kontuzji. Co nie było dla nikogo interesującego się piłką zaskoczeniem, w końcu nie grał profesjonalnie w piłkę od 9 miesięcy. Po wykurowaniu się dostał dwie szanse gry. W pierwszej puścił bramkę z 16 metrów, po uderzeniu technicznym zawodnika Śląska, oraz zaliczył pusty przelot w polu karnym, po którym rywal na jego szczęście trafił tylko w słupek. W drugim dotychczasowym występie puścił 3 bramki, przy pierwszej w ogóle nie interweniował, a 3 bramka to już był crème de la crème, parodystycznych interwencji bramkarskich. Tego występu nie dało się obronić, więc Seweryn trafił znów na ławkę rezerwowych. Nie wątpimy, jednak że sztab trenerski podejmie kolejne próby wciśnięcia go do pierwszego składu. Ocena transferu 1/5

3 Komentarze

Pozostaw odpowiedź Marcin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*